Październikowy hołd dla Chopina

Słoneczna, ciepła niedziela zachęcała do spaceru w sannickim parku, otulonym jesiennymi barwami roślinności.

Było to takie miłe preludium do udziału w ostatnim tegorocznym koncercie chopinowskim w pałacu. Był on zbieżny był ze 170 rocznicą śmierci kompozytora, która przypada 17 października. Małgorzata Pieczyńska skupiła się na wspomnieniu wątku miłosnego, dotyczącego związku Fryderyka Chopina z George Sand. Korespondencja tej pary, czytana przez aktorkę, przeplatana była utworami Chopina. Maria Szraiber zagrała między innymi Nokturn F-dur, Walca cis-moll i As-dur. Aplauz publiczności potwierdził klasę obu artystek.

Mirosław Benedyktowicz gościł w sannickim pałacu nie po raz pierwszy. Tym razem ze swoją wystawą pt. „Inspiracje leśne i inne”. Artysta maluje, ale tez i tworzy rysunki. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w Anglii, Australii, Japonii, Kanadzie, Niemczech, Hiszpanii, USA. Jest nauczycielem plastyki w szkolnictwie podstawowym i średnim, wykłada też w Instytucie Edukacji Plastycznej Uniwersytetu Jan Kochanowskiego w Kielcach. Mirosław Benedyktowicz jest prawnukiem Ludomira Benedyktowicza - malarza, publicysty, leśnika. Ludomir jako dziewiętnastolatek walczył w powstaniu styczniowym, podczas którego został poważnie okaleczony. Stracił prawa dłoń i lewe przedramię, ale nie przeszkodziło mu to w studiach malarskich. Talent i pasję artystyczną odziedziczył wnuk Ludomira i jego dwoje prawnuków, a wśród nich Mirosław Benedyktowicz.

Wystawę malarstwa pt. „Inspiracje leśne i inne” można oglądać w Sali wystaw czasowych pałacu w Sannikach do 7 listopada 2019 roku.

 

  

  

  

  

  

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

KUP BILET NA KONCERT