Na ludowo i z przytupem


Uczniowie klas piątych SP nr 92 im. Jana Brzechwy w Warszawie ruszyli szlakiem Chopina, zahaczając przy okazji o folklor mazowiecki. Mieli okazję własnoręcznie wykonać specyficzne sannickie wycinanki, a także całkiem z bliska obejrzeć związane z tym regionem stroje i instrumenty.

 

Dzień pełen wrażeń uczniowie warszawskiej szkoły zakończyli w Sannikach. Przy okazji zwiedzania XVIII-wiecznego pałacu poznali historię dóbr sannickich i dowiedzieli się, jakie były związki  Fryderyka Chopina z tym miejscem. Ludowe zwyczaje zawsze bardzo interesowały Fryderyka Chopina. Podczas pobytu w Sannikach uczestniczył we wszystkich możliwych obrzędach, nasłuchiwał gdzie się dało ludowej muzyki, bacznie się wszystkiemu przyglądał.

  

Intrygująco zaczęły się zapowiadane warsztaty. Papier kolorowy na stołach, miseczki z klejem i nożyczki były materiałami niezbędnymi do wykonania typowych dla regionu sannickiego wycinanek – klapoków, ptaków czy wesela. Ptaki to wiadomo - wielobarwne indory, koguty, kury czy kaczki. Wesele – tu można się domyślać, że wycinanki mają przedstawiać postaci z weselnego orszaku, w regionalnych strojach. Ale klapoki brzmią bardziej tajemniczo. A kryją się pod tą nazwą wielobarwne wyklejanki, których podstawę  tworzą jakby dwie wstęgi, rozchylone u dołu, a od góry złączone kołem. Na nich dopiero nakleja się bardzo kolorowe wycinanki. Kiedyś wieszane były na belkach stropowych i stąd zapewne ich nazwa – jak je poruszył powiew powietrza, to „klapały”.

 

Dzięki instrukcjom i pomocy sannickiej twórczyni ludowej, pani Barbary Wieczorek, warszawscy uczniowie zabrali do swych domów ciekawe prace.

 

Folklor to nie tylko wycinanki, kwiaty, ale też stroje, instrumenty i muzyka. Najpierw delikatne zainteresowanie wzbudziły stroje ludowe, w które odziane były manekiny stojące na scenie sali koncertowej. A kiedy obok nich stanęli żywi przedstawiciele ludowego zespołu, zrobiło się jeszcze ciekawiej. Prezentacja poszczególnych elementów stroju, potem instrumentów, poprzedziła część stricte muzyczną. Cechy charakterystyczne tańców i regionalnych utworów przedstawił Łukasz Bartosiak, grający na klarnecie. Do zabawy włączyli się kolejni członkowie zespołu „Grzybowianki” – Piotr Kobierecki, grający na akordeonie i Mateusz Kobierecki z akordeonem i bębnem ludowym.

  

Zapraszamy do sannickiego pałacu – tu nikt na nudę nie będzie narzekał, a i dowie się wielu nowych, ciekawych rzeczy. Zespół Pałacowo-Parkowy w Sannikach to nie tylko tradycyjne koncerty chopinowskie, kawałek polskiej historii, istotny epizod z życia kompozytora, ale też obraz miejscowego folkloru, tradycji ludowych – jednym słowem dziedzictwo narodowe.

 

Monika Gadzińska

Europejskie Centrum Artystyczne

im. Fryderyka Chopina w Sannikach

 

KUP BILET NA KONCERT