Jak za dawnych lat…

Jesienny koncert w sannickim pałacu okazał się strzałem w dziesiątkę. W niedzielne, nieco deszczowe popołudnie w Europejskim Centrum Artystycznym. im. Fryderyka Chopina w „Jesiennych inspiracjach” wystąpili Artyści Scen Lubelskich w składzie: Bogusława Matys - sopran, Hubert Świeca - tenor, akompaniował im Jan Ożóg.

Dzięki nim można było powrócić wspomnieniami do lat 20. oraz 30. Znane wszystkim utwory cieszyły się dużym zainteresowaniem, a śpiewom i tańcom nie było końca. Przy dźwiękach piosenek Henryka Warsa, czy Jerzego Petersburskiego, nogi same rwały się do tańca. Zabrzmiały świetne melodie z filmu „Halo, Szpicbródka”, „Szpieg w masce” czy Izaaka Dunajewskiego „Świat się śmieje”. Artyści zaprosili do tańca przedstawicieli widowni, a po koncercie można było porozmawiać, kupić płyty z autografami. Wszyscy chętnie pozowali do zdjęć.

Mieliśmy też przyjemność gościć bardzo młodego pianistę – Mateusza Karaszewskiego. Jest uczniem Żanety Mazurkiewicz z Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego w Płocku. Mateusz Karaszewski zagrał wyjątkowy utwór Fryderyka Chopina – nostalgiczny Nokturn c-moll, op. posth (opus pośmiertne). Nokturn ten został wydany jako jedno z późniejszych dzieł Chopina, nazywanego często poetą fortepianu. W wykonaniu Mateusza Karaszewskiego brzmiał dokładnie tak, jak powinien - jak balladowa opowieść, liryczna, bardzo melodyjna. Występ młodego pianisty stanowił swoisty wstęp do tego listopadowego popołudnia.

 

Po każdym koncercie goście zapraszani są na pałacowe piętro, na otwarcie kolejnej wystawy. Tym razem jest to wystawa wyjątkowa. Stanowi efekt pleneru malarskiego, jaki odbył się w Zespole Pałacowo-Parkowym we wrześniu tego roku. Zorganizowany został we współpracy ze Stowarzyszeniem Lokalna Grupa Działania, „Sierpeckie Partnerstwo”. Wśród gości, z których część mieszkała w domu pracy twórczej byli: Daniel Ratz, Wojciech Witkowski, Zofia Samusik-Zaremba, Nela Lewandowska, Dorota Goleniewska-Szelągowska, Krzysztof Koper, Iwona Motylewska-Białek oraz Jolanta Kubicka. Poza samym malowaniem, artyści zmierzyli się podczas pleneru z innym zadaniem. Jak sami mówili, równie przyjemnym i intrygującym. Otóż pojawiły się grupy szkolnej młodzieży, a nawet dzieci 6-letnich. Pod okiem artystów stawiali śmiałe kreski na kartonach. Prace malarskie artystów oraz te wykonane przez przedszkolaków z Sannik oraz szkół z Iłowa, Osmolina i MOW Załusków zachwycały wszystkich obecnych. Wystawę poplenerową pt. „Sannickie inspiracje” można oglądać w sannickim pałacu do 2 grudnia.

 

Klaudia Rymarkiewicz
Monika Gadzińska

KUP BILET NA KONCERT