Historia

Powstanie Sannik

W okresie średniowiecza Sanniki, podobnie jak i inne wsie ziemi gostynińskiej, były jedną z osad służebnych książąt mazowieckich linii płockiej. Tutejsi mieszkańcy trudnili się wyrobem sań, stąd nazwa miejscowości. Niestety nie zachował się żaden dokument założenia miejscowości. Na wczesną metrykę powstania wsi wskazuje pośrednio jej przynależność do parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem św. Marcina w Jamnie, która została erygowana w 1299 r. Innymi prawdopodobnymi datami są 1347 bądź 1434 r. – zarówno jedna, jak i druga oznaczają nadanie uposażenia wójtowi, co było równoznaczne z założeniem wsi. W 1441 r. Siemowit V utworzył w Sannikach parafię, erygowaną przez biskupa poznańskiego Andrzeja Bnińskiego. W 1462 r. cała ziemia gostynińska, po bezpotomnej śmierci ostatniego z książąt - Władysława II Rawskiego, została wcielona do Korony, w związku z czym Sanniki stały się wsią królewską dzierżawioną przez szlachtę jako starostwo niegrodowe. Tuż przed śmiercią Władysław II Rawski przekazał co prawda Sanniki w dożywotnią dzierżawę swojej matce Annie Oleśnickiej, jednak dygnitarze mazowieccy unieważnili tę decyzję, powołując się na niepełnoletność księcia, który miał wtedy ok. 14 lat.

 

Sanniki od XVI do XVIII w.

W 1501 r. dobra sannickie (tereny, w skład których wchodziły oprócz Sannik także inne wsie: Krubin, Czyżew, Staropól, Zdwórz i Lipińskie) zastawiono Piotrowi Szydłowieckiemu, podkomorzemu krakowskiemu i staroście gostynińskiemu, a od 1513 r. jego młodszemu bratu Krzysztofowi, staroście gostynińskiemu, późniejszemu kanclerzowi wielkiemu koronnemu. Z kolei w 1515 r. objął je najmłodszy z rodzeństwa Szydłowieckich, Mikołaj, który zarządzał  nimi do 1532 r. – niewykluczone, że godność starosty, uprawniającą do posiadania Sannik, sprawował równocześnie razem z Krzysztofem.

 

  

 

Kolejna informacja o przynależności dzierżawy (już bez Czyżewa) pochodzi dopiero z 1564 r., kiedy to sporządzono lustrację. Zgodnie z poczynionymi wtedy zapiskami dobra należały do Jadwigi z Chojnego, kasztelanki sochaczewskiej, która zmarła dwa lata później. W 1585 r. król Stefan Batory nadał dzierżawę sannicką Hieronimowi Gostomskiemu, wojewodzie poznańskiemu i staroście sandomierskiemu, jednak objął on ją dopiero w 1607 r., po śmierci Stanisława Mińskiego, który jest wskazywany jako starosta sannicki przez lustrację dóbr z 1602 r. W nagrodę za aktywny udział po stronie króla w rokoszu Zebrzydowskiego dzierżawa została przekazana rodzinie Gostomskich aż na 100 lat, licząc od 1607 r., i wiadomo, że należała do niej co najmniej do lat 60. XVII w., kiedy to zmarła Marianna z Gembickich Ossolińska, wdowa po prawnuczku Hieronima, Hieronimie Franciszku Gostomskim, która została wskazana jako dzierżawczyni terenów w lustracji z 1661 r.  Następne wzmianki o dobrach Sanniki pojawiają na początku XVIII w., kiedy to dzierżawił  je Jerzy Potocki, starosta grabowiecki i tłumacki, a następnie sprzedał (w 1720 r.) Janowi Michałowi Dowojna Sołłohubowi, podskarbiemu wielkiemu litewskiemu i wojewodzie brzesko-litewskiemu. 7 lat później dzierżawa sannicka została scedowana na jego syna Józefa Antoniego, wojewodę i kasztelana witebskiego, na co musiał wyrazić zgodę król August II Mocny. Z kolei w 1774 r. Józef Antoni przekazał dobra swemu bratankowi Janowi Michałowi, oczywiście za przyzwoleniem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, którego ten ostatni był zresztą adiutantem. 

 

 ,

 

Pruszakowie i Sapiehowie

Pod koniec XVIII w. dobra sannickie objęła we władanie przybyła z Pomorza Gdańskiego na Mazowsze rodzina Pruszaków, a pierwszym dzierżawcą majątku z tego rodu został Tomasz Tadeusz – jako dzierżawcę Sannik wskazują go „Regestry Diecezjów” z lat 1783-1784, choć mógł je przejąć nawet wcześniej. Objął on te tereny najprawdopodobniej w formie dzierżawy emfiteutycznej, którą wprowadziła w 1775 r. reforma skarbu. Oznaczała ona, że wszystkie królewszczyzny były odtąd przekazywane na 50 lat tym gospodarzom, którzy gwarantowali największe dochody, o czym informuje lustracja z 1789 r., w której jako właściciela majątku, obok Dowojna Sołłohuba, wymieniono także Pruszaka: „W{ielmożny} Pruszak {Tomasz Tadeusz} kasztelan gdański za szczególnym kontraktem też dzierżawę posiada”. Pruszakowie i Sołłohubowie byli więc najprawdopodobniej wspólnie dzierżawcami dóbr, być może aż do śmierci Jana Michała ok. 1812 r. Spadkobiercą Tomasza Tadeusza został Aleksander Paweł, który jest autorem ważnego w dziejach Sannik wydarzenia  - w 1834 r. doprowadził, za zgodą cara Mikołaja I Romanowa, do przejęcia dóbr sannickich na własność, wykupując je od Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu. Inną pamiętną datą jest 1849 r., kiedy to z inicjatywy Konstantego Pruszaka, syna Aleksandra, powołano do życia cukrownię. Po śmierci Konstantego w 1852 r. Pruszakowie (żona Amelia i syn Aleksander Ksawery) musieli podjąć trudną decyzję o sprzedaży majątku, a to za sprawą zadłużenia, jakie nawarstwiło się wskutek pechowych inwestycji - Konstanty zaangażował się m.in. w budowę mostu na Wiśle w latach 1836-39, za którą to usługę nie otrzymał należnego mu wynagrodzenia. W 1856 r. Sanniki trafiły ostatecznie w ręce księcia Leona Sapiehy i jego małżonki  Joanny z Tyszkiewiczów. Pruszakowie rozpoczęli równocześnie sprzedaż udziałów w cukrowni (budynek wchodzący w skład Fabryki Cukru, datowany na koniec XIX w., można do tej pory oglądać za zachodnim murem otaczającym park), które do 1858 r. zbywali stopniowo rodzinie Natansonów.

 

 

 

 

 

Natansonowie i Dziewulscy

Na jej czele stał Samuel (Selig) Natanson, znany warszawski kupiec i bankier, który od początku powstania pracował w sannickiej cukrowni i był odpowiedzialny za sprzedaż. W 1873 r. nabył on od księcia Sapiehy Sanniki, które po jego śmierci 6 lat później trafiły w ręce synów: Henryka, Ludwika, Józefa, Szymona, Ignacego, Adama i najmłodszego, Jakuba. Majątkiem zarządzał formalnie Ignacy, a później Jakub. W 1882 r. bracia założyli Spółkę Akcyjną Fabryki Cukru Sanniki, która przejęła dobra, osadę fabryczną i cukrownię. Jedyna córka Jakuba Natansona, Antonina, chcąc odziedziczyć majątek, musiała go wykupić od ww. Spółki za 300 tys. rubli, co nastąpiło w 1909 r. 14 lat później upoważniła ona do zarządzania dobrami swojego męża, poślubionego w 1905 r. Stefana Dziewulskiego. 5 lat później Sanniki odwiedził jeden z najważniejszych gości w historii, mianowicie prezydent Ignacy Mościcki. Po wybuchu I wojny światowej w okolicach Sannik toczyły się walki między Rosjanami a Niemcami. W maju 1915 r. przeważające siły naszych zachodnich sąsiadów zajęły wieś, w związku z czym do listopada 1918 r. urzędowała tutaj niemiecka komendantura etapowa. W tym czasie majątek cały czas należał do państwa Dziewulskich. II woja światowa również nie ominęła miejscowości. Od 9 do 18-22 września 1939 r. na terenie Sannik toczyły się walki w ramach działań wojennych Bitwy nad Bzurą. Wzięły w niej udział dwie armie polskie: „Poznań”, pod dowództwem gen. Tadeusza Kutrzeby, i „Pomorze” gen. Władysława Bortnowskiego, ścierając się z 8 Armią gen. Johannesa Blaskowitza i 10 Armią gen. Waltera von Teichenau. W okolicach Sannik działania bojowe prowadziły 15 i 27 Dywizja Piechoty wchodzące w skład Armii „Poznań”, dowodzone przez gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza - w pałacu był zakwaterowany jego sztab Grupy Operacyjnej. 18 września 1939 r. osada została zajęta przez Wehrmacht, a teren powiatu gostynińskiego, w tym Sanniki, włączone do III Rzeszy, wchodząc w skład regionu Warthegau (Kraj Warty). Pałac stał się siedzibą władz okupacyjnych. 18 stycznia 1945 r. Sanniki zajęły oddziały 2 Armii Pancernej Gwardii gen. pułk. Siemiona Bogdanowa.

 

 ,

 

Po II wojnie światowej

Państwo Dziewulscy pozostali właścicielami majątku aż do 1945 r., kiedy to na podstawie dekretu PKWN o reformie rolnej dobra sannickie przeszły na własność Skarbu Państwa. Skutkowało to ich częściowym rozparcelowaniem, a pozostałe tereny przekazano w 1949 r. pod powstanie Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Przez następne kilkadziesiąt lat pałacowe pomieszczenia służyły jako biura i mieszkania dla pracowników PGR-u. W późniejszym okresie otworzono tu nawet przedszkole, a w lewym skrzydle salę kinową. PGR przetrwał aż do 1993 r., po czym pałac wraz z przyległymi terenami przeszedł na własność gminy Sanniki.

Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina w Sannikach
Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina w Sannikach to samorządowa instytucja kultury, której organizatorami są gmina Sanniki i samorząd województwa mazowieckiego. Celem Centrum jest ochrona i zachowanie narodowego dziedzictwa  kulturowego poprzez promocję twórczości Fryderyka Chopina.

Praktyczny wymiar jego działalności sprowadza się do organizacji koncertów, wernisaży, przedstawień teatralnych, pokazów filmowych i multimedialnych. W spektrum zadań przypisanych Centrum znajduje się ponadto: prowadzenie kursów mistrzowskich, warsztatów szkoleniowych i udostępnianie zbiorów biblioteki muzyczno-etnograficznej. Promocja twórczości Fryderyka Chopina jest realizowana nie tylko na miejscu, ale także poprzez działalność wydawniczą i współpracę z innymi podmiotami zajmującymi się kulturą w Polsce.

Centrum powstało w 2010 r. jako następca Pałacu w Sannikach, czyli instytucji kultury, która wzięła swoją nazwę od największego zabytku Sannik. Budynek wraz z otaczającym go parkiem noszą nazwę Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, a cały kompleks został przekazany Centrum w wieczyste użytkowanie przez gminę Sanniki.

By odpowiedzieć na pytanie, dlaczego utworzono tutaj ośrodek chopinowski, należy sięgnąć pamięcią do 1828 r., kiedy to do Sannik, „dla polepszenia zdrowia”, przyjechał osiemnastoletni wówczas Fryderyk Chopin.

 

 

Przez blisko dwa miesiące – od lipca do września – był on gościem pochodzącej aż z Pomorza rodziny Pruszaków, którzy wybudowali pałac ok. 1793 r. Najbliższym przyjacielem kompozytora z całej familii był Konstanty Pruszak, z którym uczęszczał do Liceum Warszawskiego. Wiadomo, że będąc w Sannikach, Chopin pracował nad dwoma utworami: Rondem C-dur, które zostało wydane 6 lat po jego śmierci przez Juliana Fontanę. Drugi utwór to Trio g-moll – kompozycja na skrzypce, wiolonczelę i fortepian. W Sannikach Fryderyk Chopin pracował nad II, III, IV cześcią tegoż utworu. Prawopodobnie Trio g-moll był zapowiedzią późniejszego arcydzieła - Sonaty g-moll.

 

 

 

Z Chopinem i Pruszakami wiąże się jeszcze jedna, na poły legendarna opowieść. Mianowicie ok. 1820 roku familia zakupiła w warszawskiej wytwórni Antoniego Zakrzewskiego fortepian, który trafił bądź do Sannik, bądź do warszawskiego pałacu Pruszaków przy ulicy Marszałkowskiej 141 (dziś już nie istnieje). Niestety po śmierci ojca Konstantego, Aleksandra Pawła Pruszaka (w 1847 r.), który zakupił instrument, fortepian przepadł bez wieści, odnajdując się dopiero w 1888 r. Potomkowie Pruszaków nabyli go wówczas od swoich kuzynostwa, państwa Radwanów. Z kolei w latach 50. XX wieku, troszcząc się o jego stan,  Pruszakowie przekazali instrument do Muzeum Narodowego w Poznaniu, skąd w 2013 r. trafił do Sannik.

Nadal nie wiadomo, co się z nim działo w latach 1847-1888, jednak nie zmienia to faktu, że niezależnie od tego, czy grywał na nim Chopin (w co wierzą Pruszakowie), czy nie, jest to zabytek wysokiej klasy, który warto podziwiać choćby ze względów estetycznych i historycznych – ostatnie instrumenty tego typu produkowano tylko do 1900 r.

 

 

Pobyt Chopina w Sannikach to jednakowoż nie tylko wysublimowana twórczość i fortepian pamiętający czasy powstania listopadowego, lecz również bardziej przyziemne sprawy. Będąc gościem pałacu, młody Fryderyk nierzadko spędzał czas z guwernantką państwa Pruszaków, która niedługo po tym zaszła w ciążę. Pierwsze podejrzenie padło na niczego nieświadomego kompozytora, jednak szybko wyjaśniło się, że ojcem dziecka jest tajemniczy N., co Chopin w zabawny sposób skomentował.

Jednak to, co Cię najwięcej zajmie, jest, że ja biedny, ja muszę dawać niby lekcje. Przyczyna jest następująca. N. unieszczęśliwił pannę guwernantkę w domu przy ul. Marszałkowskiej. Panna ma dziecię w brzuszku, a hrabina, czyli pani domu, nie chce więcej widzieć uwodziciela. Ale najlepsze w tym, że poprzednio myślano, iż rzeczywiście wydawało się, jakobym ja był uwodzicielem, ponieważ byłem dłużej niż miesiąc w Sannikach i zawsze z guwernantką wychodziłem do ogrodu na przechadzkę. Ale chodziłem na przechadzkę i nic więcej. Ona nie jest zachwycająca. Ja, niedołęga, nie miałem apetytu na szczęście dla mnie.

Finał sprawy skończył się odesłaniem guwernantki do Gdańska, natomiast Chopin został ostatecznie ojcem chrzestnym dziecka. Luźnym nawiązaniem do tego wydarzenia jest rzeźba z brązu znajdująca się w parku niedaleko bramy głównej, która przedstawia kompozytora wraz z guwernantką, oczywiście przy fortepianie.

 

 

Chronologicznie pierwszą pamiątką po pobycie kompozytora w Sannikach jest tablica wmurowana nad wejściem do wieży w 1925 r. przez Antoninę i Stefana Dziewulskich – ostatnich prywatnych właścicieli pałacu.

 

 

Z kolei w latach 70. XX wieku pojawiła się idea, by sannicki pałac uczynić miejscem kultywującym pamięć o Fryderyku Chopinie. W 1976 roku zorganizowano tutaj pierwszy koncert muzyki Fryderyka Chopina, który miał być przyczynkiem do powstania w tym miejscu ośrodka chopinowskiego. Na jego potrzebę przeprowadzono remont budynku, a w jednym z pomieszczeń lewego skrzydła utworzono salę koncertową. W tym samym roku Jerzy Waldorff na łamach tygodnika „Polityka” porównał nawet Sanniki do „plebanii” Fryderyka Chopina, „kościołem” mianując Żelazową Wolę.

 

 

Pięć lat później, dokładnie 9 lutego 1981 r., otworzono w pałacu Ośrodek Pamięci Fryderyka Chopina. Z tej okazji odbył się koncert z udziałem wybitnej pianistki Haliny Czerny-Stefańskiej i, uwaga, aktora Wojciecha Siemiona. Wydarzenie zapoczątkowało istniejącą do dzisiaj tradycję prezentowania muzyki klasycznej w połączeniu z recytacją poezji  tudzież innych tekstów o tematyce chopinowskiej. Miesiąc później utworzono lokalne Koło Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, które przejęło schedę po powstałym nieco wcześniej Sannickim Towarzystwie Miłośników Chopina.

 

 

W tym przypadku bez żadnej ironii sprawdza się powiedzenie, że sukces ma wielu ojców, bo do powstania w pałacu ośrodka walnie przyczynili się m.in. Jerzy Waldorff, prof. Wiktor Zin, który był natenczas Generalnym Konserwatorem Zabytków w randze wiceministra kultury i sztuki, Ryszard Mąka – dyrektor sannickiego PGR-u, Włodzimierz Chećko - redaktor naczelny "Gromady - Rolnik Polski”, Jan Geisler – wieloletni kierownik Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca „Sanniki”, Wiktor Weinbaum – dyrektor generalny TiFC w latach 1967-1982.

Cztery lata później w sannickim parku odsłonięto pomnik Fryderyka Chopina autorstwa Ludwiki Kraskowskiej-Nitschowej. Jego projekt powstał już w 1960 r. i odlano według niego jeszcze 2 rzeźby – jedna stoi w meksykańskiej Guadalajarze, druga w Manchesterze, w Anglii.

 

Proces powstawania ośrodka nadal kontynuowano, w związku z czym rok później, 23 lutego 1986 r., do pałacu trafił księgozbiór należący niegdyś do muzykologa Mateusza Glińskiego, który stał się podstawą powstałej w tym samym roku Biblioteki Muzycznej im. Mateusza Glińskiego.

 

 

Następne ważne dla tego miejsca wydarzenia miały miejsce dopiero w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zapoczątkowało je powstanie Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, czyli pałacu wraz z otaczającym go niespełna 10-hektarowym parkiem, do czego doszło w 2001 r.

Cztery lata później powstał Pałac w Sannikach, którego spadkobiercą zostało Centrum. Z kolei w tym samym roku sali koncertowej nadano imię Haliny Czerny-Stefańskiej, o czym informuje pamiątkowa tablica ufundowana przez Towarzystwo im. Fryderyka Chopina na wniosek sannickiego Koła.

 

Pałac i park

Wybudowany przez Tomasza Tadeusza Pruszaka ok. 1793 r., w stylu klasycystycznym, budynek służył od początku jako letnia rezydencja arystokracji (Pruszakowie), magnaterii (Sapiehowie), burżuazji (Natansonowie) i ziemiaństwa (Dziewulscy). Obiekt powstał na planie prostokąta, a następnie (najprawdopodobniej po 1831. r) został powiększony o północne skrzydło i wieżę z pawilonem przez bratanka Tomasza Tadeusza, Aleksandra, stając się pierwszą na ziemiach polskich budowlą stylizowaną na włoską willę. Żona Aleksandra, Marianna ze Skarzyńskich, była z kolei pochłonięta projektowaniem wokółpałacowego parku.

 

 

W 1882 r. Natansonowie do skrzydła północnego i części wschodniej pałacu dostawili przybudówki.

 

 

 

 

W 1908 r. rozpoczęto przebudowę parku według projektu Stefana Celichowskiego, a w latach 1916-1925 trwał remont samego budynku, która doprowadziła do jego ostatecznego ukształtowania.

Znacznemu przekształceniu uległa wieża – zlikwidowano ścianki między narożnymi filarami, pomiędzy które w każdym boku ustawiono po dwie kolumienki, a daszek nakrywający wieżę zasłonięto attyką tralkową. Do jej południowo-zachodniego naroża wieży dobudowano drewnianą werandę, która została jednak rozebrana z powodu złego stanu technicznego ok. 1970 r., a w jej sąsiedztwie powstała fontanna. Hol główny ozdobiono nowymi, drewnianymi schodami i kominkiem.

 

 ,

Przy fontannie w sannickim parku

 

W tym miejscu warto wspomnieć, że dzierżawcy Sannik z okresu przed Pruszakami zamieszkiwali w drewnianym dworze, który powstał w drugiej połowie XVII w. i został rozebrany z powodu złego stanu technicznego między 1774 a 1789 r.

 

Dwór_XVII wiek

 

W latach 2011-2013 trwał generalny remont pałacu i parku (m.in. w miejsce werandy postawiono oranżerię i przybudówkę od strony wschodniej, która zastąpiła dotychczasową), finansowany ze środków unijnych w ramach projektu „Rewaloryzacja Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach”. Oficjalnym zakończeniem prac rewitalizacyjnych była uroczystość otwarcia Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, która odbyła się 20 września 2014 r.

 

 
 
 
Best World Bookamker williamhill.com reviewbbetting.co.uk